Placki ziemniaczane z Kłajpedy (w maczadle)

Placki ziemniaczane z Kłajpedy (w maczadle)

Placki ziemniaczane jak przyrządzić każdy wie. Piękno sztuki kulinarnej powoduje, że nawet w tak prostej potrawie możliwe są różne wariacje. Placki z Kłajpedy tym się różnią od klasycznych, że ucierając ziemniaki, co najmniej 1/3 ucieramy „na grubych oczkach” a nieodzownym składnikiem plackowego ciasta jest kiszona kapusta zaś z przypraw dominuje kminek, cząber i kolendra. Zielonego pojęcia nie mam czy w Kłajpedzie takie placki podają. Ale przepis zaczerpnąłem z kuchni mojego Wuja, który w Kłajpedzie się urodził i wychował. No a potrawa jakąś nazwę mieć musi. U nas w domu mówi się „Placki Wuja Czesława” – ale „Placki z Kłajpedy” też pięknie brzmi. No to bierzmy pięć dużych mączystych ziemniaków. Trzy […]

Tajemnica wigilijnego śledzia

Tajemnica wigilijnego śledzia

Śledź w śmietanie na Wigilię to potrawa obowiązkowa. Śledzia jak przyrządzić każdy wie. Ładnie wymoczone matjasy (współcześnie nie dłużej niż 3. godziny – dawniej widocznie była większa zawartość soli w soli, bo moczyć trzeba było całą noc), kroimy w skośne dzwonka (taki kształt trochę kopytek). Śmietanę kwaśną gęstą 18% bierzemy. Do niej kładzie się bardzo drobno pokrojona cebula i kwaśne jabłko też w drobną kosteczkę. Proporcje: 2/3 cebuli do 1/3 jabłka. A teraz sekret rodzinny i tajemnica kulinarna wielka: zanim śledzika obłożymu dokładnie śmietaną z cebulą i jabłkiem, każde dzwonko posypujemy nieco utłuczonym owocem jałowca (suszone ogólnie dostępne jako przyprawa). Z tłuczeniem jałowca w moździerzu jest zawsze pewien kłopot, bo […]

Dzisiaj kołduny

Dzisiaj kołduny

Dzisiaj KOŁDUNY Składniki: Mniej więcej tyle samo wołowiny i baraniny. Łój barani i szpik wołowy (razem tyle co wołowiny). Jedna dymka i trzy ząbki czosnku. Sól do smaku, pieprzu sporo, majeranku dużo. Baraninę, łój i szpik mielimy maszynką ale wołowinę siekamy. Wyrabiamy jednolitą masę doprawiając solą, pieprzem i majerankiem. Z masy mięsnej formujemy zgrabne kulki wielkości dużego orzecha laskowego. Ciasto: Mąkę zalewamy szklanką wrzątku. (Do mąki możemy dodać trochę kurkumy, bo nie używamy jajka i w ten sposób „oszukamy” ciasto, które stanie się żółciutkie). Wyrabiamy najpierw drewnianą łyżką, potem ręcznie a na koniec ubijamy wałkiem co najmniej pół godziny. Dajemy ciastu odpocząć też pół godziny w chłodzie. Ciasto cieniutko rozwałkowujemy. […]