Sztuka i kultura restauracyjna w Poznaniu

Sztuka i kultura restauracyjna w Poznaniu

Jako teoretyk sztuki kulinarnej dokonuję na podobieństwo uczonych w prawie, różnych kwalifikacji: sztuka restauracyjna  to – jak nazwa wskazuje – ten dział sztuki kulinarnejj, który zajmuje się nie tylko prowadzeniem restauracji ale bywaniem w nich. A może przed wszystkim bywaniem. Nader rzadko (chyba dotychczas ani raz) nie publikowałem na MacLawye® – w dziale sztuka kulinarna – materialów innych autorów. Tym razem czynię wyjątek dla Roberta Makłowicza. Ten znakomity gawędziarz kulinarny odwiedził Poznań i dosłownie przed kilkoma dniami była premiera odcinka Jego podcastu pt. wielokulturowy Poznań. Trzeba było Makłowicza, żeby odkryć to co mam w zasiegu spaceru. ***    

Autentyczna zupa rybna

Autentyczna zupa rybna

Czytelnicy działu MacLawye®’a Sztuka kulinarna, zwłaszcza Ci, którzy zaglądają także na naszą stronę FB, zapewne pamiętają, jak w okresie wakacyjnym usiłowałem wytyczyć mazurski szlak zup rybnych. To ambitne przedsięwzięcie zakończyło się podsumowaniem moich wysiłków we wpisie Szlakiem mazurskich zup rybnych. Mimo dużego samozaparcia i konsumowania niemal codziennie dwóch zup rybnych, wnioski nie były optymistyczne. Podróżując po Mazurach, nie trafiłem na ani jedną zupę rybną, która mogłaby uzyskać moją bardzo dobrą ocenę; zaś większośc sprawiała wrażenie jakby kucharz w zupie pomidorowej wygotował starą puszkę po koserwie rybnej makrela w oleju i dodał w ostatniej chwili wiąchę kopru. W rzeczy samej polskie restauracje uparły się na podawanie czerwonych zup rybnych i to robionych […]

Szlakiem mazurskich zup rybnych

Szlakiem mazurskich zup rybnych

W tym roku wakacje na Mazurach. Objazdowe. W drodze, w miejscowości Jajkowo proszę o zupę rybną. Jest bardzo przyzwoita. Rodzi się pomysł aby na Mazurach wytyczyć „szlak zup rybnych”. Codziennie w porze lunchu i wieczorem do obiadu w kolejnych restauracjach zamawiam zupę rybną i na bieżąco komentuję na FB. Olbrzymie zainteresowanie i moc polubień. Znacznie więcej niż w dyskusji o nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego. Mimo dużego samozaparcia i konsumowania niemal codziennie dwóch zup rybnych, wnioski nie są optymistyczne. Podróżując po Mazurach, nie trafiłem na ani jedną zupę rybną która mogłaby uzyskać moją bardzo dobrą ocenę. Co więcej, niemal powszechne serwowanie „czerwonych” zup, które są zazwyczaj zwykłą pomidorową, do której kucharz […]