Naleśniki z farszem mięsnym

Adwokatura od kuchni

Marek Morawski

Adwokatura od kuchni przypomniała sobie o dobrych naleśnikach i dzisiaj wykwintne i pachnące zawijane naleśniki z farszem mięsnym. Czego do tego potrzebujemy? Spokoju. Płynącego z fal radiowych wytrawnego jazzu i wina.

Ależ skądże nie zapomiałem o składnikach, zatem je podaję:

Mięso z szynki zmielone, a to z pewnością jest nietłuste, smaczne i przede wszystkim lekkie, dalej… cebulka czerwona, pokrojona w drobną kostkę, majeranek, jajko, chleb razowy namoczony w wodzie, sól, pieprz, lubczyk i trochę bułki tartej. I robimy farsz.

Naleśniki robimy według tradycyjnego przepisu, z tym, że dodana została do ciasta kaszka kukurydziana. Na naleśniki bardzo starannie i równomiernie rozprowadzamy po same brzegi farsz mięsny i zawijamy w rulony.

Brytfannę wysmarowujemy olejem, naleśniki obtoczone w kaszce kukurydzianej i spryskane olejem zapiekamy około 30 min. pod przykryciem a potem odkryte trzymamy do zarumienia.

Sos: śmietana kwaśna, papryka słodka zmielona ,szczypty papryki ostrej zmielonej, odrobina octu, sosu sojowego i kilka kropli maggi, sól i pieprz.

Podajemy na szerokim talerzu z dodatkami, a te już według naszego uznania i fantazji.

Co do nich? Zdecydowanie lampka wina, w moim przekonaniu świetne różowe wytrawne, ale nie traćmy z pola widzenia białego czy też czerwonego.

Ulegniemy pokusie dobrego smaku, celnego wyboru towarzystwa do biesiadowania i wysłuchania drugiego człowieka, a dobry naleśnik zawsze łączy i nie oddala nas od siebie.

Szukając pochodzenia tego dania, to nie wiadomo dokładnie gdzie i kiedy po raz pierwszy zaczęto przyrządzać naleśniki, niektórzy badacze smaków mówią, że miało to miejsce już w starożytności, natomiast Włosi twierdzą, że wynaleziono je we Florencji, skąd w XVI wieku Katarzyna Medycejska przywiozła je do Francji . Jakimś cudem potem trafiły nad Wisłę.

Jeżeli już taki cud nam przypadł to pozostańmy przy nim. Drogim Koleżankom i Kolegom cudownych chwil w ten weekend, naleśnikowych fantazji przy płynącej muzyce i ciekawym różowym winie.

 

Adw. Marek Morawski