Adwokat Jan Brzechwa

Brzechwa Jan kim był każde dziecko wie. A kto w dzieciństwie nie czytał, bądź komu rodzice nie czytali, kultowego wręcz wydania “Brzechwa dzieciom” ze znakomitymi ilustracjami Jana Marcina Szancera, ten nie miał prawdziwego dzieciństwa.

Ale, że Jan Brzechwa naprawdę nazywał się Jan Wiktor Lesman to już mało kto wie; a o tym, że był adwokatem wiedzą może niektórzy starsi adwokaci. A Brzechwa był adwokatem czynnym. Jego specjalizacją było prawo autorskie. Jeszcze przed II Wojną był pełnomocnikiem Zaiksu, po II Wojnie był pełnomocnikiem Spółdzielni Wydawniczej “Czytelnik” i działaczem PEN Clubu oraz był członkiem rzeczywistym Międzynarodowej Komisji Prawa Autorskiego i autorem Komentarza do ustawy o prawie autorskim z 1926 r.

Spokrewniony z poetą Bolesławem Leśmianem, który wymyślił mu pseudonim artystyczny Brzechwa [część strzały]

Brzechwa, strzała do łuku lub kuszy, składała się z drewnianego, zwykle okrągłego jesionowego pręta, zwanego brzechwą, na którym osadzone było żeleźce, zwane bełtem. Długość strzały polskiej wynosiła zwykle 3 stopy, lub była nieco krótszą. Była to miara od środka piersi do końca palców wyprostowanej na bok ręki u mężczyzny średniego wzrostu. Miara taka, do strzał naszych stosowana, dostała nawet, jako miara, nazwę strzały i dziś jeszcze kobiety wiejskie na Podlasiu tykocińskiem mierzą samodział czyli sukno domowej roboty nie inaczej, tylko na „strzały“, przymierzając od połowy klatki piersiowej do końca palców i licząc, ile takich długości ma sukno.]

MacLawye® promuje twórczość adwokatów. Przede wszystkim żyjących, współczesnych, czynnych zawodowo. Warto jednak przypominać adwokatów, którzy weszli do Wielkiej Literatury, do polskiej kultury. A Brzechwa takim jest.

Bo kto nie słyszał o Kaczce dziwaczce, Entliczku pentliczku, Samochwale, Siedmiomilowych butach….