Zło – fragment powieści

Zło – fragment powieści

Przez wiele lat nie mogłem wymazać twarzy tego człowieka z pamięci. To był starszy pan, w starym dobrym stylu, farbował włosy na czarno, nosił się w eleganckich marynarkach, które nakładał na białą koszulę. Do dziś dźwięczy mi w uszach jego ciepły głos. Był po sześćdziesiątce, lekko kuśtykał i mówił cicho, co strasznie denerwowało sędziego.  Młody człowiek z łańcuchem na szyi i godłem na piersiach był obcesowy i stronniczy wobec mojego klienta. Starszy pan miał też jakieś problemy ze słuchem, często więc  musiałem powtarzać mu pewne kwestie, które wygłaszali inni uczestnicy procesu. Był inżynierem instalacji wodnych, od wielu lat na rencie. Nie wyglądał na swój wiek. Oczytany, znający języki. Rozmowa z […]