Dochód kancelarii adwokackiej. Czy możemy liczyć na podniesienie stawek opłat za czynności adwokackie ?

Debata adwokacka – Przed XIII Krajowym Zjazdem Adwokatury

Czy Naczelna Rada Adwokacka dysponuje wiedzą o kosztach prowadzenia kancelarii adwokackich ?


Tak się składa, że większość tematów, które wydają się być aktualne w debacie przed XIII Krajowym Zjazdem Adwokatury, była już prze mnie omawiana. Zastanawiałem się swego czasu w jaki sposób jest wydawana opinia w przedmiocie rozporządzenia ustalającego stawki opłat za czynności adwokackie; wszak art. 16 ust. 2 Prawa o adwokaturze stanowi, że stawki te określa „Minister Sprawiedliwości, po zasięgnięciu opinii Naczelnej Rady Adwokackiej i Krajowej Rady Radców Prawnych”.

Trudno jest wyobrazić sobie aby rozporządzenie ministra jak i opinia Naczelnej Rady Adwokackiej były opracowywane bez badań i analizy kosztów wykonywania zawodu adwokata (prowadzenia kancelarii). A jednak nigdy o takiej analizie i takich badaniach nie słyszałem. W ramach uprawiania “publicystyki uczestniczącej” zwróciłem się do Ministra Sprawiedliwości  oraz do Naczelnej Rady Adwokackiej o udzielenie mi informacji. Sprawę opisywałem szczegółowo we wpisie z 1 lipca 2019 r.: Skąd się biorą stawki opłat za czynności adwokackie. (Tam .pdf’y pism na które się powołuję).

Minister Sprawiedliwości najpierw odpowiedział mi abym sobie przeczytał publicznie dostępne OSR’y (ocena skutków realizacji), załączone w procesie legislacyjnym do projektu rozporządzenia; a gdy w kolejnym piśmie wyjaśniłem, że są mi znane a Pan Minister myli skutek z przyczyną, bo nie pytam jakie skutki nowe stawkiwywołają ale na jakiej podstawie została ustalona ich wysokość odpowiedział, że zgodnie z linią orzeczniczą Naczelnego Sądu Admministracyjnego, materiały i ekspertyzy, którymi organ posługiwał się w toku postępowania legislacyjnego, nie podlegają ujawnieniu w trybie przepisów o dostępie do informacji publicznej. Czyli, żeby to przetłumaczyć na ludzki język, wysłał mnie na drzewo; a ja pozostaję pod wrażeniem, że stawki opłat za czynności adwokackie biorą się “z powietrza” na zasadzie, że siada sobie Pan Minster z jakimś swoim urzędnikiem przy kawie i dyskutują:

– To za rozwód ile im damy ? – mówi pan minister

– Może ze 100- zł – odpowiada urzędnik

– Eeee,… będą buczeć, dajmy im może 1.000,- zł

– No nie, Kościół się oburzy, że promujemy rozwody, może tak 500,- panie ministrze;

– Dobra – kończy minister – szewskim targiem dajmy im 720,-

– Bardzo, bardzo słuszna decyzja panie ministrze – kończy usłużnie urzędnik

I gdy tak sobie myślałem, wyobraziłem sobie, że tam w gabinecie ministra, nie siedzi urzędnik, tylko prominentny przedstawiciel Naczelnej Rady Adwokackiej i w ten sposób realizuje się obowiązek opiniowania rozporządzenia o którym mowa w art. 16 ust. 2 Prawa o adwokaturze.

W celu rozwiania swoich wątpliwości i pohamowania wybujałej wyobraźni, ponieważ wydawało mi się, że do wydania przez Naczelną Radę Adwokacką opinii o wysokości stawek o której mowa jest w art. 16 ust. 2 Prawa o Adwokaturze, konieczna jest wiedza o kosztach prowadzenia kancelarii adwokackiej i w konsekwencji o dochodach adwokatów, zwróciłem się z prośbą o udzielenie mi informacji i odpowiedź nadeszła szybko. Okazało się, że Naczelna Rada Adwokacka żadnej wiedzy na temat kosztów prowadzenia działalności adwokackiej opartej na rzetelnych badaniach nie ma, badań nie prowadziła i nie zamierza ale dostrzega problem, który może omówić na spotkaniu ze mną Naczelnej RAdy w osobie jej Sekretarza.

 

 

No cóż, do mojego spotkania z Sekretarzem NRA nie doszło chociaż o ile pamietam usiłowaliśmy nawet telefonicznie termin takiego spotkania ustalić (choć nie jestem pewien czy w tej sprawie). W rezultacie Sekretarz NRA nie przedstawił tego ciekawego pomysłu, którym wyraził zainteresowanie posiedzeniu plenanemu a w konsekwencji Naczelna Rada Adwokacka badań takich nie przeprowadziła (a nawet nie podjęła dyskusji na temat ich przeprowadzenia).

Czy Naczelna Rada Adwokacka powinna dysponować wiedzą o kosztach prowadzenia kancelarii ? Oczywiście tak. Moim zdaniem jest to wiedza niezbędna i powinna być poparta rzetelnym badaniem, którego wynik byłby podstawą negocjacji i w konsekwencji opinii Naczelnej Rady Adwokackiej o wysokości stawek za czynności adwokackie ustalanych rozporządzeniem ministra sprawiedliwości.

Dlatego zadając pytanie kieruję apel do:

Kandydatki na Prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej adw. Joanny Parafianowicz;

Kandydata na Prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej adw. Maciej Gutowskiego;

Kandydata na Prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej adw. Przemysława Rosatiego;

Kandydata na Prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej adw. Jarosława Zdzisława Szymańskiego.

Czy zobowiązujecie się Państwo – w wypadku objęcia stanowiska Prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej – do przeprowadzenia takich badań i podjęcia negocjacji z ministrem sprawiedliwości w sprawie podyższenia stawek za czynności adwokackie w oparciu o ich wyniki ?

Ponieważ – jak uczy doświadczenie – moje apele niewiele dają; tym razem chciałbym wesprzeć się głosem wybitnego autorytetu Adwokatury Wielkopolskiej ś.p. adw. Eugeniusza Michałka i przypomnieć co mówił 12 lat temu. Bo sprawa braku wiedzy Naczelnej Rady Adwokackiej o kosztach prowadzenia kancelarii adwokackich nie jest sprawą mijającej kadencji.

jmm