Czy adwokatów nadal obowiązuje dokumentowanie punktami odbycia szkoleń ?

Debata adwokacka – Przed XIII Krajowym Zjazdem Adwokatury

Czy wykazywanie odbycia szkoleń punktami nadal obowiązuje ?


 

Zastanawiałem się czy warto jest podejmowac jakąkolwiek aktywnośc publicystyczną w debacie adwokackiej Przed XIII KZA. W debacie, której nie ma, bo najwyraźniej większość Koleżanek i Kolegów jest już pustym gadaniem zniechęcona.

Oto bowiem przeglądam artykuły sprzed poprzednich Zjazdów i one są nadal aktualne. Poruszane problemy albo w ogóle nie zostały podjęte albo zostały przez Naczelną Radę Adwokacką zlekceważone. Proponuję zatem wrócić do tych tematów nurtujących środowisko adwokackie, które w mijającej kadencji NRA były już przez MacLawye®’a omawiane i to w niejdnym artykule.

Zwłaszcza gdy uprawiałem “publicystkę uczestniczącą” czyli – jak dawniej mawiano – własną osobą stawałem wobec problemu.

Tak było w sprawie absurdalnego obowiązku wykazywania punktami faktu odbycia szkolenia zawodowego. Nie zmieniajmy tematu i nie zastanawiajmy się czy szkolenia są potrzebne. Są potrzebne. Podobnie jak samokształcenie. Skoncentrujmy się na tym czy zgodny z prawem jest obowiązek wykazywania tzw. punktami faktu uczestnictwa i odbycia szkolenia. Punkty za odbyte szkolenia i nałożenie na adwokatów, pod groźbą postępowania dyscyplinarnego, obowiązku ich zbierania a z końcem roku sprawozdania, to absurd. Wiedzą o tym wszyscy i wszyscy przyznają, że obowiązek ten nie służy adwokatom tylko szkolącym i ma zapewniać większą frekwencję na szkoleniach o poziomie których z miłosierdzia nie wspomnę.

Wszyscy to wiedzą. Choć nie wszyscy to głośno przyznają.

Mając taki stosunek do obowiązku zbierania punktów za szkolenia oczywiście nigdy ich nie zbierałem, nawet gdy w jakimś szkoleniu uczestniczyłem; o czym pinformowałem publicznie 14 stycznia 2017 r. w felietonie: Odmawiam stosowania się do uchwały Naczelnej Rady Adwokackiej (ilustrując go przy okazji grafiką, która nie wszyskim się podobała).

 

Koleżanki i Kolegów, którzy czytali zachęcam do przypomnienia sobie linkowanych obecnie tekstów. Tych którzy nie czytali a chcą uczestniczyć w debacie zachęcam do przeczytania.

Koleżanki i Koledzy, którzy chcą od razu przejść do zasad proponowanej przeze mnie w ramach debaty tematyki i dyskusji mogą  kliknąć tutaj.


No i stało się. W styczniu 2017 r. zostałem ukarany przez Sąd Dyscyplinarny Wielkopolskiej Izby Adwokackiej, karą upomnienia za niedopełnienie obowiązku szkolenia w 2011 r. o czym informowałem w artykule MacLawye® ukarany dyscyplinarnie.

Początkowo nie chciałem odwoływać się do Wyższego Sądu Dyscyplinarnego; jednakże po namyśle i namowach Koleżanek i Kolegów z forów dyskusyjnych, postanowiłem kontynuować temat w formie “publicystyki uczestniczącej” i złożyłem odwołanie do WSD o aczym poinformowałem w artykule MacLawye® zaskarża absurdalne przepisy Naczelnej Rady Adwokackiej, w którym określiłem cel tego postępowania odwoławczego, pisząc: “doprawdy nie tyle walczę o uchylenie orzeczenia, co o uchylenie uchwały nakazującej rozliczanie się z punktów szkoleniowych. Bo to jest uchwała zła. To jest uchwała sprzeczana z ideą samokształcenia i podnoszenia swoich kwalifikacji zawodowych. To jest uchwała, która z doskonalenia zawodowego czyni parodię a w środowisku adwokackim promuje hipokryzję“.

25 listopada 2017 r. Wyższy Sąd Dyscyplinarny zmienił orzeczenie Sądu Dyscyplinarnego Wielkopolskiej Izby Adwokackiej i uniewinnił mnie od zarzutu dopuszczenia się deliktu dyscyplinarnego, o czym niezwłocznie poinformowałem w krótkiej ale za to ładnie zilustrowanej notatce MacLawye® uniewinniony (obiecując analizę wyroku WSD po uzyskaniu uzasadnienia wyroku uniewinniającego).

Młyny sprawiedliwości mieką powoli; ale uzasadnienie otrzymałem relatywnie szybko. Uzasadnienie wyroku było druzgocące dla treści uchwały Naczelnej Rady Adwokackioej nakładającej na adwokatów obowiązek szkolenia i dokumntowania faktu jego odbycia punktami. To stanowisko WSD zreferowałem w artykule Niewykonanie odpowiedniej ilości punktów z odbytych szkoleń nie stanowi deliktu dyscyplinarnego adwokata.  Kajdany zostały zerwane.

 

Orzeczenie WSD zostało zauważone przez ogólnopolską prasę prawniczą o czym pisała m.in. Anna Krzyżanowska w Rzeczpospolitej z 21 lutego 2018 r. co moim spektatorom skrupulatnie zrefwerowałem, we wpisie Przełomowe orzeczenie dla adwokatów ws. punktów szkoleniowych. W artykule  zacytowano moje słowa wyrażające zadowolenie z orzeczenia, słowa akceptacji dla orzeczenia ze strony Kolegi adw. Radosława Baszuka oraz… nieco niepokojącą opinię sekretarza Naczelnej Rady Adwokackiej adwokata Rafała Dembowskiego, który oceniając uniewinniający mnie wyrok, podważjący zasadność treści uchwał NRA, stwierdził: “Naczelna Rada Adwokacka będzie musiała się zastanowić i przeanalizować, czy nie zachodzi konieczność innego ukształtowania zasad odpowiedzialności za brak spełnienia obowiązku doskonalenia zawodowego.” Powiało zgrozą.

Wydawać by się mogło, żee organa adwokatury po takim wyroku zaprzestaną żądania od adwokatów wykazania ilości zdobytych punktów a rzecznicy dyscyplinarni nie będą składać wniosków o ukaranie adwokata za ich niewykazanie.

Nic bardziej mylnego.

Wielu Kolegów informowało mnie o nadal wszczynanych postępowaniach dyscyplinarnych za niewykazanie punktami wykonania obowiązku szkolenia i karaniu adwokatów z tego powodu przez izbowe sądy dyscyplinarne. To skłaniło mnie do napisania 20 stycznia 2019 r. tekstu, w którym wezwałem Naczelną Radę Adwokacką do wykonania zapadłego wobec mnie wyroku uniewinniającego pisząc:

Wzywam zatem Naczelną Radę Adwokacką do wykonania zapadłego w stosunku do mnie uniewinniającego wyroku Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury poprzez uchylenie uchwały Naczelnej Rady Adwokackiej Nr 57/2011 z dnia 19 listopada 2011 r. ze zmianami wprowadzonymi uchwałą Nr 70/2012 z dnia 17 marca 2012 r.

I co ?

I nic !

Jerzy M. Majewski
adwokat


Debata adwokacka Przed XIII Krajowym Zjazdem Adwokatów

W debacie zwracam się:

  1. do Koleżanek i Kolegów Adwokatów o podjęcie dyskusji i ocenę zarówno obowiązku dokumentowania punktami odbytych szkoleń jak i mocy wiążącej wszystkie organa Adwokatury Polskiej treścią i wykładnią wyroku wyższego Sądu Dyscyplinarnego oraz postulatów do Krajowego Zjazdu Adwokatury. Dyskusję – proszę – koncentrujmy przy wpisie na stronie McLawye®’a na fb w jednym miejscu pod linkiem: MacLawye® dyskusja na fb – punkty.
  2. do wybranych Delegatów na XIII Krajowy Zjazd Adwokatów oraz – w tych izbach, w których wybory się jeszcze nie odbyły – do kandydatów na Delegatów o jadne określenie się jakie jest ich stanowisko oraz czy złożą i będą na Krajowym Zjeździe Adwokatury popierali uchwałę o uchyleniu uchwały Nr 57/2011 naczelnej Rady Adwokackiej z dnia 19 listopada 2011 r.
  3. do Prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej adwokata. Jacka Treli z puyaniem j.w. w punkcie 2
  4. do Kandydatki na Prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej adw. Joanny Parafianowicz z pytaniem j.w. w punkcie 2;
  5. do Kandydata na Prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej adw. Maciej Gutowskiego z pytaniem j.w. w punkcie 2;
  6. do Kandydata na Prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej adw. Przemysława Rosatiego z pytaniem j.w. w punkcie 2.
  7. do Kandydata na Prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej adw. Jarosława Zdzisława Szymańskiego z pytaniem j.w. w punkcie 2.

Oczekuję, że odpowiedzi na postawione pytania będą jasne i konkrete: TAK wystąpię o uchylenie uchwały, NIE nie wystąpię i nie będę takiej uchwały popierał; proszę nie udzielać odpowiedzi jakiej Sekretarz NRA udzielił Rzeczpospolitej, że być może NRA będzie się musiała zastanowić. Taka odpowiedź jest najgorszą z możliwych.

jmm



Kandydaci na Prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej

Joanna Parafianowicz Jacek Trela Maciej Gutowski Jarosław Zdzisław Szymański Przemysław Rosati