Wyjście żołnierzy podejrzanych w sprawie ostrzelania wioski Nangar Khel z aresztu nie oznacza końca ich kłopotów. Prokuratura zamierza wszcząć kolejne śledztwa, w których pojawiają się nazwiska przynajmniej części z nich. Jak podała “Rzeczpospolita”, śledczy będą badać 11 wątków dotychczasowego śledztwa w osobnych postępowaniach. [tvn24.pl]

PROKURATURA OSZALAŁA. MacLawye® od początku sprawy oskarżenia polskich żołnierzy o zbrodnie ludobójstwa zajmował jednoznaczne stanowisko, że zastosowanie aresztu i jego przedłużanie były nieuzasadnione. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że żołnierze stali się ofiarami jakiejś bliżej nie określonej intrygi politycznej; i postawienie polskim żołnierzom zarzutu ludobójstwa przez polski wymiar sprawiedliwości to jeden wielki skandal.
We wtorek Sąd najwyższy uchylił areszt wobec czterech ostatnich żołnierzy oskarżonych o ostrzelanie wioski Nangar Khel. Prokuratura nie może pogodzić się z tą decyzją i zapowiada… postawienie żołnierzom innych zarzutów, które rzekomo ujawniły się w śledztwie. Jak się nieoficjalnie dowiedział MacLawye® (z pewnego źródła), jeden z zarzutów ma dotyczyć używania przez jednego z żołnierzy nieregulaminowego noża, zaś inny zarzut rzekomego bezczeszczenia zwłok. Istotnie polscy żołnierze na prośbę wydaną z amerykańskiego śmigłowca pakowali zwłoki poległych talibów do specjalnych worków; prokuratura mogłaby się jednak nie ośmieszać i przyjąć do wiadomosci, że swoimi działaniami sama wpisuje się – nawet o tym nie wiedząc – w polityczną intrygę.
[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=tEejDm2yXOc&hl=pl] [youtube=http://www.youtube.com/watch?v=XjwycygUa8E&hl=pl] [youtube=http://www.youtube.com/watch?v=yMSIFgRJJjg&hl=pl]